Hej ogarnięci !!!

„Jagiełło” we wspomnieniach…

                   Wielkie jubileusze skłaniają do refleksji, przywołują w pamięci dawne twarze, miejsca i wydarzenia. Łukasz Świderski napisał, że wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy.

                    Pomysł opracowania tomiku wspomnień dotyczących naszego liceum spotkał się z dużym zainteresowaniem i chęcią współpracy dawnych nauczycieli i uczniów. Systematycznie napływały wspomnienia, zdjęcia i inne materiały obrazujące minione 120 lat życia szkoły. Również archiwum szkolne, którym ofiarnie przez lata opiekowała się śp. Lidia Górska, zgromadziło wiele zdjęć i wspomnień. Czytając i przepisując otrzymane wspomnienia stopniowo zagłębiałam się w świat, który już nie istnieje, odszedł razem z upływającym czasem. „Przecież nic nie może wiecznie trwać…” – jak śpiewała kiedyś Anna Jantar.

                  Wspomnienia przesycone są szacunkiem i przywiązaniem do szkoły i ludzi w niej pracujących, choć nie brakuje również krytycznych ocen pewnych zdarzeń i zachowań. Tworzą one obraz herosów swoich czasów, ale przedstawiają również uczniowskie zabawy, a nawet wybryki. Przebija z nich subiektywizm spojrzenia, chęć odtworzenia tego, co było najistotniejsze w danym czasie i dla danej osoby. Wspomnienia są przecież odzwierciedleniem czasu, który człowiek przeżył i który w dużym stopniu go ukształtował. Są bezcenne i niepowtarzalne. Waldemar Łysiak napisał „Kiedy szukam w pamięci tego, co dało mi poczucie trwałości w moim życiu i co usprawiedliwia moje istnienie, kiedy podliczam godziny, których na pewno nie zmarnowałem – odnajduję zawsze te wędrówki, których nie mógłbym zawdzięczać największej fortunie i najwyższemu stanowisku. Wspomnienia (…) – tego nie można kupić za żadne pieniądze”.