Hej ogarnięci !!!

Kto jest kim w naszej szkole. :))

Dyrektor

Przeskakuje najwyższe budynki za jednym zamachem
Jest silniejszy od lokomotywy
Jest szybszy od pocisku
Chodzi po wodzie
Rozmawia z bogiem

 

 

Vicedyrektor

Przeskakuje niskie budynki za jednym zamachem
Jest silniejszy od lokomotywy parowej
Czasami dogania pocisk
Chodzi po wodzie, gdy morze jest spokojne
Rozmawia z bogiem, jeżeli otrzyma specjalne pozwolenie

 

Nauczyciel dyplomowany

Przeskakuje niskie budynki z rozbiegu i o tyczce
Jest prawie tak silny jak lokomotywa parowa
Potrafi strzelać z pistoletu
Chodzi po wodzie na krytym basenie
Czasami bóg zwraca się do niego

Nauczyciel mianowany

Ledwo przeskakuje budkę portiera
Przegrywa z lokomotywą
Czasami może trzymać broń bez obawy o samookaleczenie
Bardzo dobrze pływa
Rozmawia ze zwierzętami

Nauczyciel stażysta

Obija się o ściany, próbując przeskoczyć jakikolwiek budynek
Może zostać przejechany przez lokomotywę
Nie dostaje amunicji
Pływa pieskiem
Mówi do ścian

Uczeń

Wbiega do budynków
Rozpoznaje lokomotywę dwa na trzy razy
Strzela z pistoletu na wodę
Utrzymuje się na wodzie tylko dzięki kamizelce ratowniczej
Gada do siebie

 

Pani z sekretariatu

Podnosi budynki i przechodzi pod nimi
Zwala lokomotywę z torów
Łapie pocisk zębami i go rozgryza
Zamraża wodę jednym spojrzeniem...
....Jest bogiem

:))

Puszcza oczko

Połamańce językowe

* Ząb - zupa zębowa, dąb - zupa dębowa.

* Nabuchodonozoreczka

 * Na wyrewolwerowanym wzgórzu przy wyrewolwerowanym rewolwerowcu leży wyrewolwerowany rewolwer wyrewolwerowanego rewolwerowca.

* Pchła pchłę pchła, pchła przez pchłę płakała, że pchła pchłę pchała.

* Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże to pomoże może Gdańsk.

* Szedł Sasza suchą szosą w czasie suszy kiedy szosa była sucha

* Wyindywidualizowaliśmy się z rozentuzjazmowanego tłumu prestidigitatorów, który czytał przekarykaturalizowaną i przeliteraturalizowaną literaturę.

* Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale

* Zdemistyfikowanie i zdemitologizowanie niezidentyfikowanych obiektów latających 

* Tracz tarł tarcicę tak, takt w takt, jak takt w takt tarcicę tartak tarł.

* Cesarz czesał włosy cesarzowej, cesarzowa czesała włosy cesarza.

* Chłop pcha pchłę, pchłę pcha chłop.

* Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, W szczękach chrząszcza trzeszczy miąższ, Czcza szczypawka czka w Szczecinie, Chrząszcza szczudłem przechrzcił wąż, Strząsa skrzydła z dżdżu, A trzmiel w puszczy, tuż przy Pszczynie, Straszny wszczyna szum...

* Intelektualistyczna Konstantyna Konstantynopolitańczykowianeczka

* Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy, W krzakach drzemie krzyk... A w Trzemesznie straszy jeszcze Wytrzeszcz oczu strzyg

* Jolanta lata lojalnym latawcem lejąc jajka.

Fraszki z liceum

Masz poparcie czy na  pożarcie.

Nie czas żałować róż kiedy matura tuż.

Explory 2019

Dziennik elektroniczny

Szukaj